Translate

niedziela, 25 listopada 2012

Na zawsze !!


 Na zawsze !!


 Gdzieś na świecie żyją przyjaciółki, jedna ma na imię Lena i lubi muzykę Reggae, a ta druga ma na imię Kira i lubi muzykę k-pop. Całkiem inne światy, na początku swojej znajomości w ogóle nie umiały się zaprzyjaźnić choć były w tej samej klasie. Ale po czterech latach zebrały się i podeszły do siebie. Tak właśnie zaczęły swoją przyjaźń, lecz jednak to nie było proste. Jedna była jak ogień, a druga jak woda czyli że często się kłóciły, co było straszne. Trwał rok aż zrozumiały że tak być nie może i postanowiły pogodzić się raz a dobrze. Jak postanowiły tak zrobiły i od tamtej pory są przyjaciółkami chociaż Lena wyjechała na Jamajkę, a Kira wyjechała do Korei Południowej. Obie dziewczyny jak tylko mogły to dzwoniły do siebie ale nie tylko na komórkę, także na skypa bo tęskniły też za swoim wyglądem (czasami), a nawet wyjeżdżały jedna do drugiej żeby tylko się powygłupiać tak samo jak były małe, ale najważniejsze żeby o sobie nie zapomnieć. Teraz wiem że mają swoich mężów i dzieci, nawet to im nie przeszkodziło w przyjaźni. Są i będą przyjaciółkami aż do śmierci.

sobota, 24 listopada 2012

Utrata !


Utrata



Żyła kiedyś dziewczyna o imieniu Cycylia która miała bardzo ciężkie życie, a mianowicie gdy miała pięć lat zmarła jej matka, bardzo ciężko było jej się pozbierać po tym zdarzeniu ale ojciec jej pomógł, lecz jak miała osiem lat ojciec zachorował na raka i zmarł po czterech miesiącach tydzień przed urodzinami córki. Utrata rodziców bardzo ją zdołowała, Cycylią zajęła się babcia (matka ojca). Mijały lata, aż Cycylia w końcu skończyła szesnaście lat, cieszyła się z tego ale miesiąc przed urodzinami dowiedziała się że jest chora na białaczkę. Cycylia się załamała, ale się nie poddawała i chciała walczyć z chorobą. Dziewczyna bardzo głęboko w sercu wiedziała że jej się uda, i że przeżyje, że jeszcze w przyszłości będzie miała męża i dzieci.
Po nie długim czasie (około pół miesiąca) Cycylia trafiła do szpitala, tam musiała mieszkać aż wyzdrowieje. Po bardzo długim (dwu miesięcznym) szukaniu dawcy dla dziewczyny lekarze chcieli się już poddać ponieważ nie umieli znaleźć dla niej dawcy. Lecz wtedy gdy lekarze się poddawali (już powoli), to wtedy właśnie znalazł się dawca. Jak tylko Cycylia się o tym dowiedziała to była bardzo szczęśliwa aż się popłakała ze szczęścia i bardzo prosiła żeby zrobiono wszystko co trzeba już następnego dnia. Lekarze się zgodzili ponieważ wiedzieli w jak krytycznym jest stanie. Ze szczęścia Cycylia zmarła w nocy, przed zabiegiem.Babcia Cycyli się tak załamała widząc ją rankiem nieżywą na łóżku szpitalnym że wybiegła z sali do kuchni w szpitalu chwyciła z nóż i pobiegła do pokoju wnuczki tam jednak zobaczyła duchów jej rodziców płaczących nad nią i mówiących do babci "dziękujemy że byłaś przy niej ten cały czas", babcia po usłyszeniu tych słów wbiła sobie nóż w serce (mając nadzieje że się spotka jeszcze z wnuczką która przeszła strasznie dużo w życiu).  

czwartek, 22 listopada 2012

Nadzieja :/ :/

Nadzieja


Chodź, namieszamy sobie w życiu, jak kiedyś.
Chodź, będzie fajnie, znowu do
siebie pisać i robić sobie nadzieję, a później z
dnia na dzień zapomnijmy o nas... :/ :/

Wenę miałam O.o to dziwne bo zazwyczaj w ogóle nie pisze wierszy ~,~

Happy B-day Dongwoo

Happy B-day!


Przepraszam czytelników mojego bloga którzy się nie interesują kpop ale jak napisałam w poprzednim poście mój bias z Infinite ma dziś urodziny więc chce napisać:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DONGWOO OPPA !!!!

Dla nieogarniętych to DongWoo ~,~

Uwagaa!!! :3

 Kocham♡♥

Dzisiejszy dzień jest wspaniały, spotkały mnie dziś same dobre rzeczy, chciała bym żeby było tak codziennie.A mianowicie w ten magiczny dzień mój bias(ulubiony piosenkarz <kpop>) z Infinite miał urodziny do tego dostałam dobra ocenę z przedmiotu który mi nie idzie za dobrze, a nawet dowiedziałam się nowych rzeczy o sobie o których nie wiedziałam O.o
A wy jaki macie ulubiony dzień ? 
 Proszę o komentowanie i dziękuje wam że odwiedzacie mnie i mojego bloga ;3

środa, 21 listopada 2012

Życie jest trudne...!

(3)Szczęście i ból w życiu!!!!


Lena po długim tygodniu poszła do pracy zamiast do szkoły, lecz nam szef powiedział - czemu nie jesteś teraz w szkole dziewczynko? - Lena odpowiedziała - ponieważ pan powiedział żebym się tu stawiła - szef odparł - będziesz pracować wieczorami od około 17 do 22 - Lena zgodziła się na to i poszła do domu. 
O siedemnastej przyszła do pracy tam szef ja pochwalił za punktualność. Po pięciogodzinnej pracy mogła wrócić do domu i odpocząć. A Nicole cały dzień ( od 8 do 14) była w szkole potem relaksowała się przy komputerze. Lena zrobiła tylko jeden krok do domu a już zobaczyła pełno śmieci na podłodze, pomyślała od razu ze ktoś się włamał, wystraszona pobiegła na pierwsze piętro do siostry pokoju zobaczyć czy wszystko w porządku, a tam okazało się ze nic się nie stało. Nicole opowiedziała Lenie dlaczego jest taki bałagan w domu, starsza siostra gdy usłyszała to wściekła się i powiedziała - jak ty mogłaś tu tak nabałaganić teraz proszę pomóż mi to posprzątać - siostry od razu zaczęły sprzątać wszystkie pudla i papiery. Sprzątanie trwało ponad godzinę zmęczone szybko zasnęły. 

Już po pięciu latach jak Lena miała dwadzieścia lat i chciała wyjechać do Paryża, zjawiła się w domu sióstr ich matka. Wiadomo ze się ucieszyły i zaczęły się witać z matka, ale jak zaczęły pytać o to czemu jej tak długo nie było to nie odpowiadała...

Heeeeeejjj!!


 Heeeeeeejjjj!!! @.@


 Jak tam u was? Co zaplanowaliście na ferie? Piszcie proszę w komentarzach, ale nie tylko do tego posta piszcie też komentarze jak się podobają moje historie, BAAAAAARDZO PROOOOSZEE!
    Wiem że mam bloga od niedawna ale widzę że zebrało się was już ponad 80 więc bardzo dziękuje że macie czas na oglądanie, a przede wszystkim czytanie moich bzdetów ^.^
    Chciałam jeszcze was poinformować o tym że postanowiłam pisać rzeczy o swoim życiu prywatnym, postanowiłam także że będę dodawać coś przynajmniej co tydzień, ale nie wiem czy się uda bo mam teraz szkołę do tego zajęcia dodatkowe itd...
Z góry dzięki za komentarze na blogu ~.~ 

wtorek, 13 listopada 2012

Życie jest trudne...!

 (2)Samotność już zawsze 

 Matka okłamała siostry ponieważ znowu uciekła. Nad ranem jak Lena się obudziła i zobaczyła że matki nie ma, ze złości rzuciła talerzem o ścianę. Sprzątając kawałki porcelany zastanawiała się co powiedzieć siostrze, gdy Nicole wstała poszła do przedpokoju, a tam Lena spojrzała na nią z daleka ze współczującą miną, Nicole zdenerwowana pobiegła do sypialni matki i pootwierała wszystkie szafki, jak zobaczyła że nic niema to się popłakała. Nicole ledwo co się pozbierała, a Lena zastanawiała się w tym czasie czemu ich matka znowu to zrobiła. Lena po zaprowadzeniu roztrzęsionej siostry do szkoły poszła szukać pracy, ponieważ wiedziała że już na sto procent mama nie wróci lub jak wróci to za kilka miesięcy lub nawet lata, po długich (trzy godzinnych) poszukiwaniach pracy nikt nie chciał jej przyjąć bo jest za młoda, lecz jak wracała do domu po drodze zauważyła ogłoszenie o pracę w sklepie zoologicznym. Po powrocie do domu Lena zadzwoniła do ogłoszeniodawcy, a w miedzy czasie Nicole już kończyła lekcje lecz zamiast wyjść równo z dzwonkiem ta czekała jeszcze dziesięć minut bo się bała że znowu ujrzy z daleka matkę, nie oglądając się poszła prosto do domu. Jak Nicole wróciła do domu to zastała tam siostrę piszczącą z radości - co się stało? - zapytała młodsza siostra - dostałam prace! - wykrzyknęła Lena, lecz jej już szef powiedział żeby zaczęła od przyszłego tygodnia w środę.